<title_newspaper=Chopska Droga> 
<title_article=Urwao si u dzbana ucho> 
<author_1=>
<author_2=> 
<language=pl> 
<style=press>
<year="1952">
<month="1">
<date=1952-01-20>
<period=w>
<status=1_obieg>
<support=paper>
le si sprawowa zarzd gminnej spdzielni w Krasnobrodzie (pow. Zamo, woj. Lublin).
I wadzy swej naduywa, i towary rozdziela po kumotersku, a poza tym przydziela sobie odpowiedni ilo towarw deficytowych i pijastwo w GS zaprowadzi. W dziaalnoci tej wyrniali si szczeglnie: prezes zarzdu  Stanisaw Bajan, wiceprezes  Bolesaw Ciaka, instruktor kontroli  Bernard Adamowicz, kierownik SOMu  Wincenty Jarosz oraz pracownica GSu  Helena Szust.
Wszystkie towary, ktre powinny przede wszystkim trafi do mao- i redniorolnych chopw, byy przechwytywane przez dobran paczk.
Szczeglnie wielkim apetytem na towary odznacza si prezes Bajan. Pewnego razu Bajan odstpi swemu teciowi p tony cementu na cele prywatne. Dobry prezes nie martwi si wcale, e cement przeznaczony by na potrzeby spoeczne, e nie wykoczona staa remiza straacka. Nie pomoga tu nawet interwencja prezydium GRN, ktra zabiegaa o przydzia cementu do budowy remizy. Prezes by stanowczy i cementu nie da. Ba si pewnie, e dla tecia nie starczy.
Ale dzban dopty wod nosi, pki si ucho nie urwie  mwi stare przysowie.
Tak te stao si z dobran paczk w GS w Krasnobrodzie.
Miejscowym mao- i redniorolnym chopom obrzydy w kocu ciemne machinacje prezesa i jego kompanw. Jeden z naszych czytelnikw z tamtego terenu napisa do nas list z prob, aby nieuczciwymi pracownikami zajy si odpowiednie wadze.
Na nasz prob PZGS w Zamociu zaj si t spraw. Przeprowadzone dochodzenia potwierdziy suszno zarzutw wysuwanych przez naszego czytelnika.
Winnych przykadnie ukarano.
Prezes Bajan zosta z GS zwolniony za naduywanie wadzy i bezprawne rozdzielanie towarw. Wiceprezesowi Gace udzielono nagany z wpisaniem do akt personalnych.
</support> 
</status> 
</period> 
</date> 
</month> 
</year> 
</style> 
</language> 
</author_2> 
</author_1> 
</title_article> 
</title_newspaper> 
